Finisaż wystawy „Fabryka Broni 1939-1940. Nowa rzeczywistość” w Muzeum imienia Jacka Malczewskiego w Radomiu

Barbara Koś
To jeden z eksponatów wystawy: karabin Mauser w wersji polskiej, wzór 29 produkowany w Fabryce Broni. Eksponat prezentuje Mariusz Król.
To jeden z eksponatów wystawy: karabin Mauser w wersji polskiej, wzór 29 produkowany w Fabryce Broni. Eksponat prezentuje Mariusz Król. Muzeum Malczewskiego
18 grudnia (niedziela) o godzinie 12, w Muzeum im. Jacka Malczewskiego odbędzie się uroczysty finisaż wystawy „Fabryka Broni 1939-1940. Nowa rzeczywistość”. Wydarzeniu, oprócz kuratorskiego oprowadzania przez autora, kustosza Mariusza Króla, towarzyszyć będzie prezentacja obszernego katalogu - albumu, będącego wydawniczym podsumowaniem ekspozycji. O wystawie i opisującym ją stu stronicowym wydawnictwie, kurator Mariusz Król porozmawia z Marcinem Kępą. Wszyscy uczestnicy finisażu otrzymają darmowe egzemplarze.

Wystawa w Muzeum imienia Jacka Malczewskiego w Radomiu

Ze wstępu dyrektora muzeum, Leszka Ruszczyka do katalogu wystawy:

„Radomska Fabryka Broni, funkcjonująca pod różnymi nazwami tego potężnego zakładu, od blisko stu lat jest swoistą wizytówką Radomia, a produkowane tu legendarne pistolety Vis, karabiny mauser, czy rowery „Łucznik” (zarówno w wersji wojskowej, jak cywilnej) – przez dziesięciolecia były radomską marką rozpoznawalną w kraju i zagranicą.

Właściwie nasza „zbrojeniówka” wraz z całą infrastrukturą – osiedlem mieszkaniowym, kasynem, pracowniczym przedszkolem, przychodnią lekarską, kinem, czy obiektami sportowymi – była swoistym „miastem w mieście”, dającym pracę i socjalne zabezpieczenie tysiącom zatrudnionych tu radomian.

Dzieje fabryki na trwałe wpisane są w losy Radomia i bez niej trudno wyobrazić dziś sobie nasze miasto. Dlatego każda inicjatywa przypominająca historię Fabryki Broni jest cenna i ważna.

W ten nurt wpisuje się świetnie zarówno nasza ekspozycja „Fabryka Broni. Nowa rzeczywistość”, jak i towarzyszący jej niniejszy katalog. Wystawa opowiada o losach zakładu na przestrzeni krótkiego odcinka czasu, ale – warto to podkreślić – okresu przełomowego, choć w zupełnie niepozytywnym aspekcie.

Mówimy bowiem o losach fabryki w początkach II wojny światowej; na bazie unikatowych, nie publikowanych wcześniej zdjęć pochodzących z niemieckich albumów, pokazujemy „nową rzeczywistość” zakładu, który został podporządkowany hitlerowskiemu zarządowi i nakierowany na seryjną produkcję na potrzeby wojenne.

Paradoksalnie – dzięki okupacyjnym zdjęciom – wiele wiemy dziś o poszczególnych budynkach zakładu, który w czasach II RP, ze względów bezpieczeństwa, fotografowany był niezmiernie rzadko, a szczegóły jego funkcjonowania okryte były tajemnicą wojskową.

Zapraszam do wnikliwej lektury i uważnego oglądania katalogu naszej ekspozycji, którą dedykowaliśmy pamięci polskich pracowników Fabryki Broni, zarówno w czasie Polski niepodległej, jak i ponurym okresie niemieckiego terroru”.

_

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bilans polskiej akcji poszukiwawczo-ratowniczej w Turcji.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na radom.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie