Kamil Piątek powoli wraca do zdrowia. Radomski sędzia piłkarski jest już po operacji, teraz czeka go żmudna rehabilitacja

Łukasz Kościelniak
Łukasz Kościelniak
Kamil Piątek, młody sędzia z Radomia, powoli wraca do zdrowia po operacji. Archiwum prywatne
Na początku sierpnia poważnej kontuzji doznał radomski sędzia piłkarski Kamil Piątek. Na pomoc szybko pospieszyło mu środowisko sędziowskie, a młody arbiter jest już po operacji i powoli wraca do zdrowia.

Więcej ciekawych i ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej ECHODNIA.EU/RADOMSKIE

Kamil Piątek ma 21 lat. Mecze piłkarskie prowadzi od pięciu lat i bardzo szybko zaczął wspinać się po szczeblach sędziowskiej kariery. Obecnie może prowadzić mecze jako sędzia asystent na poziomie trzeciej ligi. Mimo młodego wieku, udało mu się już prowadzić mecze między innymi finału Pucharu Polski na szczeblu regionu radomskiego oraz finału Pucharu Polski na szczeblu województwa mazowieckiego.

Przypomnijmy, w sierpniu tego roku, na treningu przed jednym ze spotkań, doznał fatalnej kontuzji prawego stawu kolanowego. Po konsultacji lekarskiej i wykonaniu badań diagnostycznych okazało się, że Kamil zerwał więzadło krzyżowe przednie, naderwał więzadło piszczelowe poboczne, uszkodził chrząstkę stawową i łąkotkę przyśrodkową.

Jedyną możliwością pełnego powrotu do zdrowia była szybka operacja, która polegała na rekonstrukcji więzadeł i ostrzyknięciu chrząstki stawowej. Cały zabieg był bardzo kosztowny - kosztował w sumie 20 tysięcy złotych.

Sędziowie ruszyli na pomoc

Swoje wsparcie i pomoc natychmiast zaoferowali koledzy sędziowie z Wydziału Sędziowskiego Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Uruchomili oni specjalną zbiórkę funduszy na portalu zrzutka.pl.

- Odzew był bardzo duży, wszyscy starali się pomóc w miarę możliwości. Na zrzutce zebraliśmy dokładnie 8637 złotych, w tym Kolegium Sędziów Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej i Komisja Sędziowska w Radomiu przekazali łączną kwotę 2500 złotych (w tym 500 zł zebrane na szkoleniu dla sędziów w Radomiu). Resztę potrzebnej kwoty Kamil pokrył z własnej kieszeni. Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że uda nam się zebrać tak dużą kwotę, zakładaliśmy maksymalnie trzy, cztery tysiące. Wśród darczyńców znalazły się nawet kluby sportowe, którym Kamil sędziował - powiedział Norbert Chrząstek, inicjator zbiórki, prywatnie kolega Kamila Piątka.

- Byłem bardzo miło zaskoczony, nie spodziewałem się takiego wsparcia i takiego rezultatu zbiórki. Jestem bardzo wdzięczny, w szczególności kolegom, za zorganizowanie takiej akcji i wszystkim, którzy dołożyli się do zbiórki oraz pomogli mi w tej ciężkiej chwili i cały czas mnie wspierają. Chciałbym wszystkim bardzo podziękować - mówi Kamil Piątek.

Teraz rehabilitacja

Zabieg został przeprowadzony u doktora Krzysztofa Króla w Jabłonnej koło Legionowa. Operacja się udała, teraz młody arbiter przechodzi żmudną rehabilitację.

- Od początku jestem zmotywowany do ciężkiej pracy, ponieważ chcę wrócić jak najszybciej na boisko. Na początku było ciężko z poruszaniem, ponieważ noga bardzo bolała. Czasami leki nie pomagały. Z biegiem czasu było coraz lepiej. Rehabilitację zacząłem trzy tygodnie po operacji, dwa razy w tygodniu uczęszczam do specjalisty, poza tym wykonuję codziennie ćwiczenia w domu. Na początku uczono mnie poruszać się o kulach, później pracowano nad pełnym wyprostem oraz większym zakresie zgięcia i stopniowo wzmacniano nogę. Miałem kilka dni zwątpienia, kiedy dopadł mnie koronawirus, ale na szczęście już jest dobrze i mogę kontynuować rehabilitację. Na ten moment celem jest wzmocnienie mięśni czworogłowych uda, po tym będą podejmowane dalsze działania. Ciężko określić kiedy nastąpi powrót, wszystko zależy od postępów rehabilitacji - tłumaczy Piątek.

- Rehabilitacja Kamila idzie w bardzo dobrym kierunku. Zakres ruchów w stawie kolanowym był poprawny. Jednak musiał popracować nad siłą mięśniową i odbudową mięśnia czworogłowego uda. Stracił kilka dni z powodu choroby, ale wraca do zajęć, a humor i dobry nastrój go nie opuszcza - dodaje Chrząstek.

Piątek podkreśla, że jego powrót do zdrowia nie byłby możliwy bez pomocy i fachowej pracy Norberta Chrząstka z przychodni na ulicy Olsztyńskiej w Radomiu oraz Kamila Pyrki z PyrkaMed.

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Materiał oryginalny: Kamil Piątek powoli wraca do zdrowia. Radomski sędzia piłkarski jest już po operacji, teraz czeka go żmudna rehabilitacja - Echo Dnia Radomskie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie