Mieszkaniec Idalina w Radomiu spalał w piecu lakierowane płyty. Namierzył go dron Straży Miejskiej, funkcjonariusze wystawili mandat

OPRAC.:
Izabela Kozakiewicz
Izabela Kozakiewicz
W pomieszczeniu z piecem strażnicy miejscy znaleźli między innymi lakierowane deski i fragmenty mebli przygotowane do spalenia.
W pomieszczeniu z piecem strażnicy miejscy znaleźli między innymi lakierowane deski i fragmenty mebli przygotowane do spalenia. Straż Miejska Radom
Udostępnij:
Mieszkaniec Idalina został ukarany mandatem, strażnicy zapowiadają, że będą jeszcze kontrolowali jego dom i sprawdzali, czy dalej nie pali zabronionymi materiałami.

Mieszkaniec Idalina w Radomiu spalał w piecu lakierowane płyty. Namierzył go dron Straży Miejskiej

Strażnicy miejscy kontrole jakości powietrza z użyciem specjalnego drona prowadzą systematycznie. W ubiegłym tygodniu dotarli do kolejnego truciciela. Jak informuję funkcjonariusze w wyniku oblotu dronem rejonu wokół czujnika Airly usytuowanego na budynku szkoły przy ulicy Wyścigowej strażnicy ujawnili znacznie podwyższone poziomy substancji, które powstają w wyniku spalania między innymi laminowanych płyt, sklejki oraz folii. Niedługo po tym dron namierzył źródło zanieczyszczenia powietrza. Okazało się, że właściciel posesji przy ulicy Idalińskiej wypalał w przydomowym piecu lakierowane deski oraz elementy starych lakierowanych mebli. Sprawcę wykroczenia, 55 letniego właściciela posesji ukarano maksymalnym mandatem karnym.

W pomieszczeniu, w którym znajdował się piec ujawniono znaczna ilość pociętych już i gotowych do spalenia lakierowanych elementów drewnianych oraz folie i plastiki. Strażnicy zapowiadają, że w tym domu będzie kolejna kontrola.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie