Otwarta w Elektrowni wystawa „Woman Art Power” to wizualna opowieść o kobiecości opowiedziana przez kobiety. Zobaczcie zdjęcia

Barbara Koś
Powitała gości w imieniu Elektrowni Wioletta Kotkowska, zastępca dyrektora w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu.
Powitała gości w imieniu Elektrowni Wioletta Kotkowska, zastępca dyrektora w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu. Marcin Kucewicz, Elektrownia
Udostępnij:
Otwarta w sobotę, 18 czerwca, w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej Elektrownia wystawa „Woman Art Power” to wizualna opowieść o kobiecości opowiedziana przez kobiety i wypełniona energią zaproszonych do projektu 20 artystek z całej Polski. Są wśród nich radomskie artystki: Bożena Klimek - Kurkowska i Katarzyna Pietrzak.

Otwarta w Elektrowni wystawa „Woman Art Power” to wizualna opowieść o kobiecości opowiedziana przez kobiety

Na wernisaż przyszło bardzo wielu sympatyków sztuki. Obecne były też autorki prezentowanych obrazów i nie tylko, bo na wystawie są także obiekty.
Powitała gości w imieniu Elektrowni Wioletta Kotkowska, zastępca dyrektora w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu.
Założenia wystawy przedstawił Łukasz Rudecki, dyrektor artystyczny Elektrowni, a szczegóły ekspozycji jej kurator, Paweł Witold Witkowski.

Jak podkreślał kurator wystawy, Paweł Witkowski, cytując Simone de Beauvoir - „Nikt nie rodzi się kobietą, lecz się nią staje”. - Mówimy, że sztuka to wolność. Czy jednak historia kobiet w sztuce to potwierdza? - mówił kurator.

"Woman Art Power" to wystawa, która bezpośrednio odnosi się do tego niezwykle istotnego aspektu. Jej celem jest przedstawienie szerokiej publiczności twórczości dwudziestu artystek wypowiadających się językiem sztuki w sprawach dla nich najistotniejszych.

Siła tej prezentacji tkwi w wyrazistości przekazu oraz różnorodności postaw artystycznych. Różne doświadczenia i indywidualne podejście do sztuki łączy wspólny wątek: autonomiczny głos wyrażony poprzez twórczą ekspresję.

- Jest to o tyle ważne, że jest to głos komplementarny z tym wyrażanym przez mężczyzn - tłumaczył Paweł Witkowski. - Społeczne koncepcje kobiet i kobiecości ciągle się zmieniają. Są renegocjowane i poddawane dyskusji.

Ekspozycja ta to historia wypowiedzi kobiet badających naszą teraźniejszość, w której nowe perspektywy i postrzeganie ideałów ciała, tożsamości płciowej i kobiecości ożywiają debatę publiczną. Każda artystka w indywidualny sposób wnosi swą cząstkę do zbiorowej całości. Wspólnie tworzą bardzo mocny i wyrazisty przekaz, potęgując go poprzez własne doświadczenia. Sprawiają, że głos kobiet staje się donioślejszy, a sprawy ich dotykające wybrzmiewają jeszcze mocniej.

Widzimy wypowiedzi twórczyń, które odwagę, kreatywność i determinację ucieleśniają w swoich dziełach jako inspirację dla bardziej integracyjnej przyszłości. Kobiety w sztuce coraz mocniej zaznaczają swoją obecność. Dzięki sile i determinacji utorowały sobie możliwość wyrażania opinii o kondycji społecznej i politycznej. Artystki posługują się językiem sztuki jako medium do przekazywania własnych doświadczeń. Językiem, którym mówią o swoich przekonaniach i poglądach, nawet jeśli przekraczają tym różne tabu w dyskursie publicznym. Opowiadają o tym, jak kształtowane są ich emocje, jak są tłumione lub kanalizowane.

- Sztuka kobiet to wyrażanie przede wszystkim tego, co się czuje, to sposób zarządzania emocjami i wzmacnianie własnej tożsamości. Jest to coraz mocniejszy głos, który pozwala kobietom być słyszanymi w przestrzeni publicznej, mówiący o rzeczach dla nich ważnych, bezpośrednio ich dotykających lub takich, na które starają się zwrócić naszą uwagę - oto przekaz tej wystawy.

- Kobiety poprzez sztukę komunikują nam, w jaki sposób stereotypy i przyporządkowane role społeczne stają się barierami w nieskrępowanej potrzebie wyrażania i werbalizowania swoich doświadczeń i emocji. - My, mężczyźni, mamy obowiązek wsłuchać się w ten głos i zrobić wszystko, żeby go wreszcie zrozumieć…- wyjaśniał ideę wystawy Paweł Witkowski.

Ekspozycja zawiera prace Anny Baumgart, Beaty Ewy Białeckiej, Julii Curyło, Martyny Czech, Iwony Demko, Olgi Dmowskiej, Anny Grzymały, Doroty Hadrian, Moniki Falkus, Bożeny Klimek-Kurkowskiej, Agaty Kus, Katarzyny Kukuły, Hanny Krzysztofiak, Katarzyny Pietrzak, Jadwigi Sawickiej, Heleny Stiasny, Sabiny Twardowskiej, Alex Urban, Ludmiły Woźniczko i Agaty Zbylut.

Wystawa czynna będzie do 24 lipca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

JBL

JBL T110BT czarny

205,48 zł104,99 zł-49%
miejsce #2

Edifier

Edifier TWS1 Pro czarny

273,00 zł159,00 zł-42%
miejsce #3

Bose

Bose Headphones 700 Czarne

1 799,00 zł1 139,00 zł-37%
miejsce #5

Apple

Apple AirPods Pro biały (MWP22ZM/A)

1 232,99 zł999,00 zł-19%
miejsce #6

Sennheiser

Sennheiser MOMENTUM True Wireless 3 Black

1 129,00 zł1 059,00 zł-6%
Materiały promocyjne partnera

Była ikoną kina. Mija 60 lat od śmierci Marilyn Monroe

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie