Kongijczyk Jonathan Simba Bwanga, wypożyczony z Radomiaka piłkarz, kradł pieniądze ze skarbonki w szatni Stomilu Olsztyn?

Włodzimierz Łyżwa
Włodzimierz Łyżwa
Jonathan Simba Bwanga, już nie jest piłkarzem Stomilu Olsztyn. Wszystko wskazuje na to, że nie wróci także do Radomiaka, z którym to klubem ma ważną umowę do 30 czerwca 2024 roku.
Jonathan Simba Bwanga, już nie jest piłkarzem Stomilu Olsztyn. Wszystko wskazuje na to, że nie wróci także do Radomiaka, z którym to klubem ma ważną umowę do 30 czerwca 2024 roku. stomil.olsztyn.pl
Udostępnij:
Jonathan Simba Bwanga, wypożyczony z Radomiaka piłkarz Stomilu Olsztyn ... okradał kolegów. Olsztyński klub skrócił wypożyczenie piłkarza Demokratycznej Republiki Konga i powinien on wrócić do radomskiego klubu, bo ma ważną umowę do 30 czerwca 2024 roku.

Tymczasowy areszt dla piłkarza Radomiaka zamieszanego w kradzież samochodów. Zniknęły luksusowe mercedesy [NOWE FAKTY]

W radomskim klubie nie komentują tej sprawy, ale wszystko wskazuje na to, że Simba Bwanga nie wróci do Radomiaka, pomimo ważnego kontraktu.
Jonathan Simba Bwanga kradł pieniądze ze skarbonki Stomilu
Jonathan Simba Bwanga to 21-letni środkowy obrońca, który miniony sezon spędził na wypożyczeniu z Radomiaka Radom do Stomilu Olsztyn. Do Polski został ściągnięty przez KTS Weszło Warszawa. Imponującymi warunkami fizycznymi Kongijczyk bardzo dobrze odnajdywał się na boiskach Fortuna 1 Ligi, mimo słabej postawy zespołu. Rozegrał 18 meczów, w których zdobył jedną bramkę. Po raz ostatni wystąpił jednak 9 kwietnia z Miedzią Legnica, a później... zagadkowo zapadł się pod ziemię.
Portal kibiców olsztyńskiego klubu stomil.olsztyn.pl dotarł do informacji, jakoby zawodnik z Demokratycznej Republiki Konga podkradał pieniądze z drużynowej skarbonki. Piłkarze Stomilu od początku mieli na oku Bwangę, który najczęściej opuszczał szatnię jako ostatni. Wreszcie postanowili rozstawić ukryte kamery i przyłapać złodzieja na gorącym uczynku. Kongijczyk tłumaczył się tym, że... szukał kawy.
Mówi Krzysztof Stanowski
Do sprawy odniósł się także Krzysztof Stanowski, właściciel serwisu Weszło i klubu KTS Weszło. Przypomniał, że Kongijczykiem wstępnie zainteresowane były nawet drużyny z PKO Ekstraklasy. "Straciłem serce do tego chłopaka. Nie mam pojęcia, czy powinien być dożywotnio spalony, czy też zasługuje na drugą szansę, ale niech z takimi dylematami mierzą się inni" - napisał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie